Marcin Wroński napisał scenariusz do magicznej baśni Andersena. Co ma mistrz kryminału do alegorii miłości? 27 listopada premieraspektaklu "Pasterka i kominiarczyk".
Lubelski Teatr Andersena nie ustaje w poszukiwaniu recept na sukces przy pełnej widowni. Do realizacji znanej baśni Hansa Christiana Andersena "Pasterka i kominiarczyk" zaprosił Marcina Wrońskiego, mistrza kryminału. Mistrz zajrzał do baśni i razem z Andersenem pyta dzieci: Czy widziałeś kiedy taką prawdziwą starą szafę, sczerniałą ze starości, ozdobioną rzeźbami i girlandami? Szafa została odziedziczona po prababce, cała była rzeźbiona w róże i tulipany. Miała dziesiątki ozdób, małe jelenie głowy wysuwały rogi. Pośrodku stał wyrzeźbiony człowiek, miał koźle nogi, małe różki na czole i długą brodę. W tej iście kryminalnej scenografii rozegrają się losy dwóch ludzików, pasterki i kominiarczyka - które w baśni są porcelanowymi figurkami. Ponieważ oboje są z porcelany, zostali stworzeni do siebie. Akcja toczy się podczas wigilijnej nocy, kiedy nie tylko zwierzęta mówią ludzkim głosem. Porcelanowe figurki też. Dwoje ludz